Historia Wiórka

Na tej stronie pragniemy przedstawić materiały historyczne związane z naszą miejscowością. Stare fotografie, rysunki i opisy.
Poniżej wypowiedź wspomnieniowa jednej z mieszkanek naszej wsi opisująca m.in. jak wyglądała osada kilkadziesiąt lat wstecz.

 
Wspomnienia mieszkanki Wiórka
 
Leokadii Ptak z d. Ćwiklińska
 
1915 - 2009

 
        Pamiętam Wiórek położony nad samą Wartą, gdzie było tylko kilka domów. Mieszkały tam rodziny Plenzler, Remlein, Kujawa, Krych, Paszkiewicz, Tyma, Frankiewicz, Harke, Vogt. Na początku wsi od strony Czapur znajdowała się szkoła, obok której ciągnęła się piaszczysta droga prowadząca do Sasinowa, wzdłuż której stało również parę domów. Cała wieś składała się może z 25 domów, był też sklep i gościniec, gdzie urządzano zebrania wiejskie i zabawy.
W tych czasach przyjeżdżali do wsi handlarze, sprzedający z wozów chleb, garnki, ubrania i wiele innych różnych towarów.
Nie było elektryczności i bieżącej wody, a na podwórku każda rodzina miała studnię z żurawiem, którym nabierało się wodę. Domy oświetlano lampami naftowymi lub świeczkami.
Nie było też maszyn rolniczych, a prace w polu, takie jak żniwa czy wykopki były wykonywane ręcznie, z pomocą mieszkańców.
Ludzie w tych czasach byli biedni, a rodziny wielodzietne. Utrzymywali się oni wyłącznie z pracy w gospodarstwie, hodowali zwierzęta, uprawiali rolę, zbierali jagody i grzyby, a zebrane owoce sprzedawali na targu w Poznaniu. Poruszali się pieszo, bo nie wszystkich było stać na wóz, a bryczki posiadali tylko zamożni.
W 1924 roku Wiórek nawiedziła powódź, w czasie której zalana została prawie cała wieś. Ponieważ woda dochodziła aż do drogi, ocalały jedynie domy znajdujące się po jej lewej stronie. Od tego czasu ludzie rezygnowali z zamieszkiwania nad samą Wartą i zaczęli przenosić swoje domy na tereny położone wyżej.
Pierwsza szkoła w Wiórku znajdowała się na początku wsi od strony Czapur w miejscu, gdzie teraz stoi dom przy ul. Poznańskiej 2. Dopiero przed I wojną światową wybudowano nową szkołę, w której znajdowały się trzy klasy, biblioteka szkolna i mieszkania dla nauczycieli. Chociaż czasy były wtedy ciężkie, uczniowie chętnie pomagali innym. Obecnie zbierają pieniążki, a my zbieraliśmy sreberka po czekoladach i przekazywaliśmy je nauczycielowi z przeznaczeniem na utrzymanie dziecka z Afryki. W naszej szkole uczyło się pięć, a później siedem roczników dzieci z pobliskich wsi. W jednym pomieszczeniu na jednej lekcji uczyły się dwie klasy. Gdy jedna miała głośne czytanie, druga uczyła się po cichu. Pierwszaki pisały kredą na tabliczkach, a gdy nauczyły się ładnie pisać, mogły używać ołówka i zeszytu. Starsze dzieci korzystały z piórka i atramentu.
 
Za moich czasów dzieci bawiły się zabawkami w większości wykonanymi ręcznie, np. drewnianymi klockami, samochodzikami, szmacianymi lalkami i piłkami. Często bawiły się tym, co mogły znaleźć na podwórku czy w lesie. Dzieci pomagały rodzicom w gospodarstwie przy karmieniu zwierząt, przy żniwach i wykopkach, pasły kozy lub krowy na łące, chodziły do lasu na jagody i po chrust.
Dzieci należały do harcerstwa i Stowarzyszenia Dziecięcia Pana Jezusa, a młodzież do Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży Żeńskiej „Młode Polki” i Koła Śpiewackiego.

 „Młode Polki” - lata 30-te /u dołu po środku Leokadia Ćwiklińska/


 Leokadia Ćwiklińska

 Koło Śpiewackie „Echo” Wiórek – przedstawienie pt. „Biedna dziewczyna”
 
 Koło Śpiewackie „Echo” Wiórek – lata 30-te
 
 
Wolny czas spędzaliśmy na zabawach ludowych, majówkach, wspólnych ogniskach i wycieczkach. Często pieszo chodziliśmy do Rogalina, a z powrotem płynęliśmy czółnami do Wiórka. Latem po Warcie pływały parowce z Poznania do Puszczykowa.
 
Wiórek, 1935 r.
Podczas II wojny światowej do Wiórka przybyli Niemcy. Zajęli domy i gospodarstwa, a mieszkańców powywozili w nieznane /np. do obozów pracy/. Wywiezieni zostali głównie najwięksi i najbogatsi gospodarze, a wśród nich Osuchowie, Plenzlerowie i Wolscy. Reszta mieszkańców została na wsi, ale musiała pracować u niemieckich gospodarzy. Kobiety zajmowały się domem, gotowały i prały dla Niemców, a mężczyźni pracowali w polu i zajmowali się inwentarzem.Życie na wsi podporządkowane było całkowicie niemieckiej władzy. Od godz. 22.00 obowiązywała godzina policyjna, musieliśmy zasłaniać okna. Potrzebne były przepustki, wszelkie pozwolenia np. na ślub dla młodych, którzy musieli mieć ukończony odpowiedni wiek /dziewczyna - 25, a chłopak - 28 lat/. Pozwolenia były również konieczne na ubój zwierząt hodowlanych np. świń czy krów, z czego część mięsa i wyrobów trzeba było oddać Niemcom.
 
Przesiedleńcy z Wiórka - rodzina Nowickich, 1941 r.
 
Autor: Elżbieta Przybylska - na podstawie wspomnień Pani Leokadii Ptak
                                               spisanych przez wnuczkę Magdalenę Stefańską




Ważniejsze wydarzenia w historii Wiórka

ELEKTRYFIKACJA
6 stycznia 1955 roku o godz. 17.35 po raz pierwszy zabłysło światło w Wiórku.



BUDOWA DROGI WIÓREK – POZNAŃ
/z kroniki szkolnej/
Na początku 1964 roku wybrano Gromadzki Komitet Budowy Drogi Wiórek – Poznań, którego przewodniczącym został ob. Wierzbicki Witold, skarbnikiem Kurek Stefan. Każdy z mieszkańców Wiórka i Czapur zobowiązał się uiścić wkład w wysokości 500 zł od numeru. Zebrane pieniądze jako też poważne dotacje państwowe pozwoliły w miesiącach jesiennych roku 1964 przystąpić do budowy twardej nawierzchni na odcinku „Wiórek”.
Wiosną 1965 r. przystąpiono do budowy dalszego odcinka wspomnianej nawierzchni od Wiórka przez Czapury do mostu na rzece Kopli. W końcu czerwca droga na tym odcinku została oddana do użytku.
W sierpniu 1966 r. przystąpiono do utwardzenia nawierzchni na dalszym odcinku drogi w kierunku Poznań – Czapury.
W m-cu grudniu droga Wiórek – Poznań została ukończona i przekazana do użytku publicznego.
/…/
DALSZY ETAP BUDOWY DROGI
W miesiącach letnich twarda nawierzchnia drogi Rogalinek – Poznań została zalana masą asfaltową do końca Czapur
Otwarcie drogi w Czapurach 09.05.1969..



KOMUNIKACJA AUTOBUSOWA PODMIEJSKA
Otwarcie linii autobusowej nr 87 Starołęka - Wiórek, nastąpiło 30.04.1970.

 

POWSZECHNA TELEFONIZACJA WSI

 
Społeczny Komitet Budowy Sieci Telefonicznej BABKI - CZAPURY - WIÓREK rozpoczął przyjmowanie wpłat ratalnych na budowę sieci telefonicznej w 1991 roku. Przewidywany koszt inwestycji na jednego abonenta to 4 mln "ówczesnych" złotych. Pierwsze umowy z Telekomunikacją Polską S.A. Poznań o korzystanie z abonamentu telefonicznego pochodzą z grudnia 1993 roku.


Byli sołtysi Wiórka
 
... Gabriel Pielucha
 
Jan Mikołajczak
 
Jerzy Lange
 
Ryszard Trąbczyński
 
Marian Rychlewicz
 
Szczepan Krych
 
Antoni Nowaczyk


Historyczna foto galeria



„Zarys dziejów Mosiny i okolic /do 1945 r./”
- Jerzy Łojko Jerzy Stępień - fragmenty

Osadnictwo olęderskie
Początki tzw. osadnictwa olęderskiego w Wielkopolsce przypadają na przełom XVI-XVII wieku. Wtedy to właśnie powstają nowe osady zakładane przez sprowadzonych do Wielkopolski osadników holenderskich. Określenie – „olędry” to gwarowy skrót nazwy kraju pochodzenia pierwszych osadników, którzy w XVI w. pojawili się na terenie Prus Królewskich. Z czasem ten termin oznaczał specyficzny typ prawa przysługującego mieszkańcom wsi, zezwalającego również na zajmowanie się rzemiosłem, czyli profesjami pozarolniczymi, jak handel /prowadzenie karczm, gościńców/ i inną organizacją wytwórczości rolnej. Zobowiązani oni byli tylko do świadczeń pieniężnych, a nie w naturaliach, czy też w postaci robocizny. Ich wsie charakteryzowały się lepszymi sposobami gospodarowania na roli. Osadnictwo to miało na celu przede wszystkim polepszenie ekonomiki dochodów na wsiach opustoszałych, nowych, powstałych na nieużytkach lub zniszczonych w latach wojen szwedzkich. Wsie te charakteryzowała wysoka kultura rolna, oczywiście w stosunku do rozpowszechnionych na terenie kraju wsi pańszczyźnianych.(…)
Na obszarze dzisiejszej gminy Mosina wyróżnić można następujące miejscowości, których historia sięga czasów osadnictwa olęderskiego:
1/ Baranówko – dawniej Baranowskie Olędry, parafia Mosina, 1 dymów i 87 mieszkańców,
2/ Borkowice – dawniej Borkowskie Olędry, parafia Mosina, założone na mocy przywileju z 5 maja 1750, dymów 14,
3/ Krosno – dawniej Krosna Olędry, parafia Mosina, założone na miejscu opustoszałej wsi w roku 180, dymów 28,
4/ Krosinko – dawniej Krosińskie Olędry, parafia Mosina, założone w roku 1744, dymów 18,
5/ Niwka – dawniej Niwka Olędry, parafia Mosina, założone w roku 1776 na miejscu opustoszałej wsi, 10 dymów,
6/ Nowinki – dawniej Nowe Olędry, parafia Mosina, dymów 10,
7/ Pecna – dawniej Pecna Olędry, parafia Iłowiec, założone w roku 1729 na wykarczowanych terenach leśnych, dymów 29 i 115 mieszkańców,
8/ Pożegowo – dawniej Pożegowskie Olędry, parafia Mosina, dymów 9,
9/ Sowinki – dawniej Sowińskie Olędry, parafia Mosina, założone w 1742 roku na wykarczowanych terenach leśnych, dymów 17,
10/ Żabinko – dawniej Żabińskie Olędry, parafia Żabno, założone w roku 1788, 37 dymów i 226 mieszkańców.
Na terenie tym wyróżnić można także dwie osady typu przejściowego, które przechodziły na osadnictwo typu olęderskiego. Są to:
1/ Czapury – dawniej również Czapury, parafia Głuszyna, założone w 1745 roku, 12 dymów. Osadnicy posiadali tu własny samorząd z wybieralnym sołtysem,
2/ Wiórek – dawniej Wiórek, parafia Głuszyna, założony w 1754 roku, dymów 11.
/Miejscowości te wyszczególniono na podstawie spisu z roku 1789/.
Wiórek
Początki wsi nie są jasne. Niektórzy uczeni dopatrują się jego najstarszej metryki w nazwie Wirek wymienionej w 1296 r. w dokumencie biskupa poznańskiego Jana, wystawionym na prośbę wojewody Mikołaja Przedpełkowica z Gostynia, aby do uposażenia erygowanej kolegiaty w Głuszynie dodał dziesięciny ze wsi o tej nazwie. W Słowniku historyczno-geograficznym województwa poznańskiego w średniowieczu zauważono, że Wiórek leżący około 3 km na północny-zachód od Głuszyny był lokowany o wiele później jako osada olęderska na gruntach wspomnianej miejscowości. Jedyna wzmianka o tej osadzie pochodzi zapewne z 1628 r. Wzmianka określa, iż wieś Wirek, będąca niegdyś własnością kościelną, leżał w kierunku Rogalinka i „Wirka” bór albo las, będący niegdyś w posiadaniu plebana z Głuszyny.
W 1754 r. Wiórek, leżący w kluczu głuszyńskim, był okupowany przez osadników olęderskich. W tej sytuacji postanowiono ich oczynszować w pieniądzach i naturaliach oraz postawić inne warunki. Ową decyzję przedstawiono w dokumencie z tego roku, a potwierdzono w 1783. Ta nowo lokowana osada dała początek obecnej wsi.

Fragment artykułu z Gazety Wyborczej z 30.07.2008.
– „Skarby Powiatu Poznańskiego”

Kim byli tajemniczy olędrzy? Wbrew powszechnej opinii, nie byli wcale Holendrami. W XVI i XVII wieku przybywali z Fryzji /z holenderskiego, duńskiego i niemieckiego wybrzeża Morza Północnego/ i Niderlandów. Osiedlali się, a w zasadzie kolonizowali Wielkopolskę, Kujawy i Mazowsze. Przybywali, bo na Niderlandach sytuacja gospodarcza była wtedy niezwykle trudna, a część z nich była prześladowana na tle religijnym. Zakładali więc nowe wsie na nowych ziemiach i wprowadzali nowoczesną na owe czasy gospodarkę rolną. Doskonale znali się m.in. na melioracji i osuszaniu terenów zalewowych. Jednak wsie położone nieopodal Rogalina zasiedlane były przeważnie w XVIII wieku, niejednokrotnie przez Niemców, Węgrów, Czechów, a nawet Szkotów. A i tak nazywano ich olędrami. Dlaczego? Nie ze względów etnicznych czy kulturowych, ale prawnych. Olędrowie podlegali bowiem nieco innym prawom niż rdzenni mieszkańcy. Mieli wolność osobistą, wolność wyznania, zbiorowo całą społecznością wsi odpowiadali przed właścicielem, no i mieli nietypowy, jak na polskie standardy, samorząd gminny. Sołtys był bowiem wybierany przez wszystkich, a nie mianowany przez pana.
Historia Bambrów
Historia Bambrów w Poznaniu sięga XVIII wieku, kiedy to ówczesne władze Poznania zaczęły poszukiwać nowych osadników do zdziesiątkowanego poprzez wojnę szwedzką i zarazy miasta. Z ideą tą wystąpił prawdopodobnie biskup Krzysztof Szembek. Nowi osadnicy mieli za zadanie zasiedlić opuszczone wsie wokół Poznania. Władze miejskie wydały odezwę, która była skierowana do państw niemieckich. Odezwa skierowana była głównie do Bambergu. Jedynym warunkiem, zgodnie z nakazem króla Augusta II Mocnego dotyczącego osiedlania się cudzoziemców, było wyznanie rzymskokatolickie. Przyjezdni osiedlali się w następujących fazach:
1. wieś Luboń - 1719 r.
2. wsie Dębiec, Bonin oraz Winiary - 1730 r.
3. wsie Rataje, Wilda - 1746-47 r.
4. wsie Jeżyce i Górczyn - 1750-53 r.
5. wieś Wiórek - 1754 r.
6. wieś Czapury - 1747 r.
Imigracja niemiecka była dość liczna i liczyła ok 90-100 rodzin. Z fala imigracyjną do Poznania przybyło około 500 osób. Nowi osadnicy, zwani z racji swego pierwotnego miejsca zamieszkania Bambrami, szybko odbudowali wsie wokół Poznania. Otrzymali od miasta ulgi podatkowe, materiały budowlane oraz ziarna na siewy. Wsie zaczęły przynosić miastu dochód. Niemieccy osadnicy byli ludźmi spokojnymi, pracowitymi i oszczędnymi.
Bambrzy i ich potomkowie wnieśli w kulturę wsi podpoznańskich nowe elementy z zakresu uprawy roli, pożywienia, budownictwa, aczkolwiek nie były one całkowicie obce polskiej ludności ze względu na jej wieloletnie kontakty z kulturą zachodnich sąsiadów. Stosunkowo szybkiej polonizacji sprzyjała wspólna z rdzennymi mieszkańcami wiara oraz małżeństwa mieszane. O tym
zjawisku najlepiej świadczy fakt, że w końcu XIX wieku wśród katolickich mieszkańców wsi należących do miasta Poznania nie było ani jednej osoby deklarującej narodowość niemiecką.
W XIX wieku określenie "bamber" straciło swój kontekst etniczny i oznaczało każdego mieszkańca wsi podpoznańskich.
Z czasem Bambrzy zaczęli pełnić inne funkcje. Ofiarowywali ziemię pod budowę kościołów, cmentarze, stawiali kamienice, zakładali różnego rodzaju przedsiębiorstwa oraz sklepy. Byli właścicielami drukarń, wydawnictw i księgarń, budowniczymi, fabrykantami oraz kupcami. Pełnili wysokie funkcje w kościele, administracji i rządzie. Pracowali jako lekarze, adwokaci, naukowcy, rzemieślnicy, urzędnicy.
Pozostałością po Bambrach są zachowane do dziś liczne obiekty zabytkowe, pochodzące głównie z XIX wieku. Jest to kilkanaście zagród wiejskich (głównie na Dębcu), składających się z murowanego domu mieszkalnego i zabudowań gospodarczych, a także kapliczki przydrożne, kolumny maryjne, krzyże, na ogół zachowane w dobrym stanie. Powstał także wiele pięknych kamienic.
Uważany za jeden z elementów osadników z Bambergu - strój kobiecy - powstał na ziemiach polskich we wsiach poznańskich. Jest to połączenie strojów noszonych na terenach od Górnej Frankonii przez Saksonię i Dolne Łużyce do Ziemi Lubuskiej oraz mieszczańskiej mody biedermeieru i dziewiętnastowiecznych strojów ludowych ubieranych w Wielkopolsce. W tej postaci strój ten przetrwał do 2 poł. XX wieku, a kobiety noszące go nazywano bamberkami.

W 2003 roku powstało Muzeum Bambrów Poznańskich. W muzeum znajduje się m.in. dom bamberski składający się z pokoju jadalnego, sypialnego, alkierza i kuchni, w pełni wyposażonego w odpowiednie zabytkowe eksponaty. Prócz tego w muzeum znajdują się narzędzia rolnicze, gabloty z cennymi pamiątkami (zdjęcia, fragmenty stroju, narzędzia). Muzeum mieści się w Poznaniu przy ul. Mostowej 7/9.
www.bambrzy.poznan.pl/
UWAGA !
Nazwa Wiórek.pl ... (c) jest zastrzeżona .
Strona "wiorek.pl.tl" nie rości sobie żadnych praw do nazwy "Wiórek". Używana jest wyłącznie w celu oznaczenia
lokalizacji i jednoznacznego wskazania miejscowości, którego dotyczą zamieszczane informacje.
Strona "Wiórek.pl" nie reprezentuje żadnej partii politycznej, urzędu ani jednostki samorządowej.
To po prostu strona typu FAN PAGE służąca celom do jakich została powołana przez administratora.

Darmowe komponenty [+]Startowy.com katalog stron Firma Budowlano Remontowa